Pamiętam,że chciałam wrócić do pracy kiedy Matylda miała pół roku,ale nie potrafiłam zaufać opiekunce....No ,bo nawet co po kamerze,jak już coś się stanie dziecku?

Najlepiej chyba opiekunka z polecenia....
Moją córcią miała zająć się teściowa,ale u niej na ziemi walały się leki i ogólnie nie dawała rady, tak nam odmówiła,bo to za ciężko dla niej;)Chwała Bogu!bo bym się bała z nią dziecka zostawić.Troszkę odczekaliśmy i córcia poszła do przedszkola.Mam do pań pełne zaufanie,niestety choroby są poważnym problemem...liczę,że za rok już będzie mniej chorowała.
wydaje mi się,że w domu możesz sobie zainstalować kamerę,co komu do tego,ale nie wiem czy nagrany materiał bez wiedzy osoby nagrywanej mógłby być dowodem np w sądzie....