Irena Mydlarz
Moderator
Nowy użytkownik
    
Wiadomości: 19

Coaching Rodzicielski - www.psychologiairozwoj.pl
|
 |
« Odpowiedz #1 : Maj 05, 2010, 17:20:00 » |
|
Masz rację Hetmanek. Nie możesz za to bić dziecka.
Istnieją trzy rodzaje poglądów na sprawę masturbacji dziecięcej. Pierwsza, skrajnie konserwatywna jest taka, że dotykanie miejsc intymnych nie tylko jest moralnie złe,ale też przynosi szkody. Dlatego należy dziecko karać i odstręczać od takich zachowań. Udowodniono jednak, że fizycznie masturbacja nie jest szkodliwa. Większość osób nie uważa jej również za przejaw deprawacji. Drugie stanowisko jest bardziej wyważone. Masturbacja jest uważana za zachowanie częste (choć nie powszechne) i względnie nieszkodliwe. Właściwie jest traktowana podobnie do np. ssania kciuka. Rodzice nie występują przeciwko zachowaniom dziecka (które mają na celu rozładowanie napięć emocjonalnych), ale starają się raczej poprawić warunki dziecka, uczynić je lepiej dostosowanym, szczęśliwszym - usuwają powody, a tym samym potrzebę rozładowania napięć emocjonalnych. Rodzice odnoszą się do masturbacji ze spokojem. Pomaga świadomość, że masturbacja podobnie jak ssanie kciuka często po prostu przechodzi z czasem. Pomaga też zadawanie pytania "Dlaczego on (ona to robi?" zamiast "Jak jego (ją) powstrzymać?". Trzecie, najbardziej współczesne stanowisko dotyczy tego, że to nie masturbacja przynosi szkodę dziecku, lecz krytyka, nadmierne staranie się rodziców, żeby pozbyć się takich zachowań, karanie. Istnieje niebezpieczeństwo, że w dziecku rozwinie się brak pewności siebie i wstręt do swojej seksualności, co w przyszłości może utrudnić normalne kontakty seksualne. Jeżeli rodzice nie wywołują w dziecku lęku przed masturbacją, to jest większe prawdopodobieństwo, że dziecko powie nam, gdy np. ktoś będzie mu składał niedwuznaczne propozycje, co pomoże nam je uchronić od takich sytuacji. Wybór należy do ciebie! Mam tylko nadzieję, że nie wybierzesz pierwszej opcji... Pozdrawiam.
|