Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Luty 07, 2012, 22:02:47
Strona główna Pomoc Szukaj Kalendarz Zaloguj się Rejestracja
Aktualności:

Sprawdź co radzą eksperci Dziecko.pl:

Błogi sen maleństwa
A,a - kotki dwa, szare, bure obydwa.. :przeczytaj

Warsztaty stylu dla kobiet w ciąży i mam
Projekt Modna Mama to warsztaty stylu adresowane do kobiet w ciąży oraz młodych mam.: przeczytaj

Nadążyć za sobą - książka, która stała się bestsellerem!
Książka "Nadążyć za sobą" powstała z inspiracji zwykłej codzienności jakże niezwykłej zarazem.: przeczytaj

Partnerzy: Dziecko.pl


+  Forum Mama.pl
|-+  Kategoria ogólna
| |-+  Ciążą i poród
| | |-+  Ile trwał wasz poród?
« poprzedni następny »
Strony: [1] Do dołu Drukuj
Autor Wątek: Ile trwał wasz poród?  (Przeczytany 2174 razy)
Jagoda84
Nowy użytkownik
*
Wiadomości: 4


Zobacz profil
« : Czerwiec 22, 2010, 14:09:55 »

Coraz bliżej terminu... Zastanawiam się, ile to potrwa - podobna pierwszy poród jest najdłuższy.. Moja mama rodziła mnie 33 godziny!! Ile trwał wasz poród? 
Zapisane
aventia
Nowy użytkownik
*
Wiadomości: 13



Zobacz profil
« Odpowiedz #1 : Maj 12, 2011, 11:54:35 »

Ja swoją córeczkę rodziłam 8 godzin. Poród poszedł dość gładko, ale to też zasługa lekarza i położnych. Wszystko tak naprawdę w ich rekach.
Zapisane
Beatka123
Nowy użytkownik
*
Wiadomości: 4


Zobacz profil Email
« Odpowiedz #2 : Maj 12, 2011, 12:32:20 »

20 MINUT ALE MIAŁAM C.C Duży uśmiech
Zapisane
agnieszka
Nowy użytkownik
*
Wiadomości: 4


Zobacz profil Email
« Odpowiedz #3 : Maj 12, 2011, 20:22:52 »

mój pierwszy poród trwał 2 godziny, a drugi 15 minut Chichot
Zapisane
aventia
Nowy użytkownik
*
Wiadomości: 13



Zobacz profil
« Odpowiedz #4 : Maj 19, 2011, 16:15:50 »

Jagoda84   życzę powodzenia!! Będzie dobrze. Odezwij się po Uśmiech)
Zapisane
zyszkola
Nowy użytkownik
*
Wiadomości: 3


Zobacz profil Email
« Odpowiedz #5 : Maj 20, 2011, 22:56:39 »

Leżałam w szpitalu już od kilku dni.
Regularne skurcze zameldowałam położnym około 13stej.
O 14 weszłam na porodówkę.
Akcja porodowa trwała 70 minut.

Mam dwóch synków, bliźnięta jednojajowe, poród naturalny Uśmiech

i niekoniecznie zgadzam się z tym, że wszystko rękach lekarza i położnych. Uważam, że bardzo dużo zależy od komunikacji na linii pacjentka-położna, jak współpraca jest dobra to idzie - może nie lekko, łatwo i przyjemnie, ale nie myśli się o bólu.
Zapisane
aventia
Nowy użytkownik
*
Wiadomości: 13



Zobacz profil
« Odpowiedz #6 : Maj 26, 2011, 09:31:17 »

Leżałam w szpitalu już od kilku dni.
Regularne skurcze zameldowałam położnym około 13stej.
O 14 weszłam na porodówkę.
Akcja porodowa trwała 70 minut.

Mam dwóch synków, bliźnięta jednojajowe, poród naturalny Uśmiech

i niekoniecznie zgadzam się z tym, że wszystko rękach lekarza i położnych. Uważam, że bardzo dużo zależy od komunikacji na linii pacjentka-położna, jak współpraca jest dobra to idzie - może nie lekko, łatwo i przyjemnie, ale nie myśli się o bólu.

Ja i tak będę obstawać przy swoim, bo gdybyś trafiła na położną, która nie słuchałaby Ciebie i miała gdzieś to nie było by tak dobrze. Więc i tak wszystko zależne jest od nich. 
Zapisane
Iw0na
Nowy użytkownik
*
Wiadomości: 11


Zobacz profil
« Odpowiedz #7 : Czerwiec 15, 2011, 14:10:15 »

no niestety ro prqawda, że podcza porodu jesteśmy zdane na łaskę połozyneych i lekarzy, jak im podpadniemy albo nie będą miały humoryu to nici ze współpracy. Moja przyjaciółka miałą niezłe przeboje podczas porodu i położna wcale nie chciała jej pomagać tylko jeszcze wyzywała ją , że za głośno krzyczy... takie są właśnie realia , niestety
Zapisane
Strony: [1] Do góry Drukuj 
« poprzedni następny »
Skocz do:  


Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.10 | SMF © 2006-2009, Simple Machines LLC Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!